Posted by: oceanofm | 11 lipiec 2007

Kto jest DOBRY?

Sa tacy, ktorzy spedzaja tyle czasu na modlitwie i rozmowach z Bogiem,
ze mysla, iz za to Pan Bog wezmie ich do nieba (’chwycili Boga za nogi’).

Sa i tacy, ktorzy wiedza tyle o Panu Bogu, ze mysla, iz w niebie nic ich nie zaskoczy.

Sa tez tacy, ktorzy robia tyle ‘dobra’ wokol siebie,
ze nie pomysla nawet o Panu Bogu i o tym,
ze w zyciu mozna zrobic cos jeszcze LEPSZEGO.

Jaki jestem?
Czego oczekuje od Pana Boga?
Czy nie wydaje sie sobie zbyt samowystarczalny?
Czy i jak mysle o zbawieniu?
Czy wiem, ze kiedy Bog mysli o mnie, to zawsze w kategoriach mojego zbawienia, a nie tego co dla Niego robie i do czego moge sie Mu przydac?
Czy nie ufam zbyt pochopnie swojemu dzialaniu, mysleniu?

“Dobry jest Jezus moj,
Jezus moj - dobry jest.
Wspanialy Zbawiciel,
Wszechmogacy Bog”…
dlon.jpg

Odpowiedzi

Mnie zawsze dziwi to zbawianie - jakby to co jest tu i teraz bylo niewazne, nieistotne, zycie przecieka na zadawaniu pytan, motaniu sie, szamotaniu w poszukiwania drog do zbawienia.

Takie mantryczne powtarzanie: zbawic, zbawic sie, byc zbwionym, zostac zbawionym.
I przeslizgiwanie sie przez zycie… takie czekanie na smierc, bez zycia w zyciu, bo tam jest zbwienie i zycie prawdziwe.
A co jesli Ktos zapyta: a czy zyles?

“Kto nigdy nie zyl - ten nigdy nie umiera, tego nie bylo tak naprawde”.

ma sens

Leave a response

Your response:

Kategorie