Pan Bóg zawołał na mężczyznę: «Gdzie jesteś?»
Przechodzący przez Eden Bóg woła: „Adamie, gdzie jesteś?”.
Czy nie wiedział że Adam ukrywa się w gęstym gąszczu swych emocji i grzechów?
Wiedział, bo nie spuszczał z niego oka.
Swym wołaniem Bóg pokazuje, że jest bezradny wobec naszych wyborów.
Kocha, więc jest narażony na odrzucenie, ból, odepchniecie.
Każda miłość jest podatna na zranienie.
Bóg nie wchodzi z butami w przestrzeń naszej wolności.
Samotny Pan Bóg wędruje przez Eden i woła: Adamie, gdzie jesteś?
Dlaczego się chowasz? Tak, jakby nie rozumiał, dlaczego został oszukany.
![]()
Napisane w wiara, zamyślenia


